Zdjęcie ilustracyjne: belka dachowa radiowozu Straży Miejskiej.Kierowca, który wieczorem 13 lutego prowadził swoje auto, miał w wydychanym powietrzu blisko dwa promile alkoholu. Miał za nic bezpieczeństwo swoje i innych

Zdjęcie ilustracyjne: patrol straży miejskiej przed drzwiami do mieszkania.Przed północą z soboty na niedzielę na numer alarmowy zadzwoniła roztrzęsiona 24-latka. Kobieta zabarykadowała się w łazience ze strachu przed agresywnym partnerem. Mężczyzna trafił do policyjnej izby zatrzymań

Zdjęcie z interwencji: strażnik i dwóch strażaków pochyla się na leżącym na ziemi mężczyzną. Dramatyczna akcja w dawnym wojskowym bunkrze. W stercie śmieci, pod połamanymi meblami znajdował się wyziębiony człowiek. Wymagał natychmiastowej pomocy. Strażnicy zorganizowali akcję ratowniczą, która trwała ponad godzinę. Mężczyzna trafił do szpitala

Zdjęcie ilustracyjne: strażnik trzymający w ręce radiotelefon.Wszczął awanturę w ogrzewalni i nie chciał jej opuścić. Twierdził, że pochodzi z Kenii, ale nie miał przy sobie żadnych dokumentów i nie wyjaśnił, w jaki sposób dostał się na terytorium RP

Zdjęcie ilustracyjne: strażnik miejski w radiowozie.Brakiem odpowiedzialności wykazał się kierowca chryslera, gdy wyjeżdżając z parkingu przy ulicy Brazylijskiej uszkodził inny pojazd i, nie zważając na wołanie właściciela auta, odjechał

Zdjęcie z interwencji: na wadze elektronicznej leży kartka papieru, na niej zielono-brunatny susz roślinny. Wskazanie wagi to 8,102 grama.Wspólny patrol straży miejskiej i policji wezwany został do szkoły przy Międzyborskiej – dyrektor podejrzewał, że w jednej z szafek uczniowskich ukryte są narkotyki

Zdjęcie z interwencji: dziura w jezdni wygrodzona biało-czerwoną taśmą z napisem "straż miejska", za nią stoi radiowóz straży miejskiej.Bardzo nieprzyjemna niespodzianka czekała na kierujących pojazdami jadących ulicą Obrońców. Strażnicy zabezpieczyli miejsce i wezwali odpowiednie służby

Zdjęcie z interwencji: pomazane drzwi wejściowe do bloku przy Grochowskiej.Strażnicy miejscy, patrolujący 6 stycznia Pragę-Południe, pół godziny po północy zostali wezwani do jednego z bloków przy Grochowskiej, gdzie miało dochodzić do aktów wandalizmu

Zdjęcie ilustracyjne: strażnicy miejscy na klatce schodowej budynku, stoją przed drzwiami, z których wychyla się kobieca ręka w szlafroku.W nocy 31 grudnia błąkała się po ulicach Warszawy, ubrana w sweter i kapcie. Twierdziła, że jej syn i wnuczek zostali porwani. Pod okiem strażników miejskich bezpiecznie trafiła do domu.

Zdjęcie ilustracyjne: dwóch strażników stojących za autobusem na przystanku.To był nerwowy kurs dla kierowcy autobusu linii 183, któremu agresywni mężczyźni grozili pobiciem i zdemolowaniem pojazdu. W chwili, gdy podjeżdżał na pętlę przy Grochowskiej, zauważył patrol strażników miejskich z VII Oddziału Terenowego i wezwał ich na pomoc