Krab tęczowy schwytany podczas interwencji EkopatroluPoniedziałkowe poranki do najłatwiejszych nie należą, a gdy jeszcze coś stuka i skrobie gdzieś w ścianie, i nie wiemy dokładnie, gdzie i co – poranek może zamienić się w koszmar. Podobnie czuła się pewna mieszkanka Pragi-Południe

Zdjęcie z interwencji: 64-latek ubrany w piżamę prowadzony pod rękę przez strażnika miejskiego w kierunku radiowozu straży miejskiej.Pewien 64-latek spacerował 15 października ulicą Zamieniecką w samej pidżamie i kapciach. Strażnikom, którzy podjęli interwencję powiedział, że wybiera się do kolegi z pracy.

Zdjęcie ilustracyjne: strażnik miejski stoi obok karetki pogotowia. W niej dwaj ratownicy.W tej sytuacji o życiu decydowały sekundy. 11 października do strażników z VII Oddziału Terenowego podbiegła kobieta, która poinformowała funkcjonariuszy, że nieopodal leży nieprzytomny mężczyzna. Strażnicy natychmiast podjęli interwencję.

Zdjęcie z interwencji: na ziemi, na kartonach, leży mężczyzna. Jest przykryty kocem termicznym, nad nim klęczy strażnik miejski, kontrolujący stan mężczyzny.Strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego, którzy 8 października patrolowali Pragę-Południe, odnaleźli w zaroślach wycieńczonego bezdomnego. Mężczyzna z trudem odpowiadał na pytania. Dzięki strażnikom trafił do szpitala.

Zdjęcie ilustracyjne: stojąca tyłem strażniczka miejska z radiotelefonem w prawej ręce. W tle widać drugą strażniczkę, piszącą w notatniku służbowym.

Strażniczki miejskie z VII Oddziału Terenowego ujęły przy ulicy Grochowskiej kierowcę, który jeździł samochodem mimo odebranego prawa jazdy. Mężczyzna usiłował uciec. Trafił w ręce policji. A zaczęło się od postoju na „kopercie”.

Grupa ratowników sgromadzona and poszkodowaną- na pierwszym planie klęczący przy niej strażnik miejski, obok strażacy oraz ratownik medyczny. Z lewej strony kadru stojący radiowóz straży miejskiej.Ford focus wbity w słup wiaduktu mostu łazienkowskiego. Taki widok zobaczyli strażnicy miejscy, którzy patrolowali rejon Pragi-Południe.

interwencja w tramwaju 180Wieczorem 30 września strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie leżącym na torach nieopodal pętli tramwajowej na Gocławku.

Przedział przewozowy radiowozu straży miejskiej. Za kratami widać nogi siedzącego w nim mężczyzny. Przed kratami, na progu przedziału, leży rozbita butelka po winie musującym, tzw. "tulipan".Strażnicy miejscy z Oddziału Specjalistycznego, którzy 3 września około godziny 17.10 patrolowali ulicę Kobielską na Grochowie, zostali zatrzymani przez przechodnia. Mężczyzna poinformował funkcjonariuszy, że przed pobliskim sklepem biega człowiek, który wymachuje rozbitą butelką i wygraża ludziom. Natychmiast podjęto interwencję.

Pszczoły na ramce pszczelarskiej leżącej na trawniku obok chodnika przy Ostrobramskiej.Strażnicy miejscy opiekują się w stolicy nie tylko bezdomnymi ludźmi i czworonogami. W środę przed południem funkcjonariusze z Pragi-Południe zaopiekowali się także bezdomnymi... pszczołami.

Na pierwszym planie widoczny tył radiowozu straży miejskiej z napisem "Ratownik medyczny". w tle taki sam radiowóz z otwartymi tylnymi drzwiami i włączonymi światłami sygnalizacyjnymi.Po raz kolejny na Pradze-Południe odbyły się szczepienia przeciw COVID-19, przygotowane przez miasto dla osób w kryzysie bezdomności. Wszyscy chętni otrzymali jednodawkowy preparat firmy Johnson&Johnson.