Wawer
„Alko-piknik” nad Nową Ulgą
Alkoholowa libacja o mało nie zakończyła się tragedią. Zapobiegły jej czujność mieszkańca i strażnicy miejscy.
Hoża seniorka
Dzięki wrażliwości osób zgłaszających, strażnicy miejscy kolejny raz pomogli w powrocie do domu zagubionej, starszej osobie. Kobieta, która cierpiała na kłopoty z orientacją, wyjątkowo szybko poruszała się po Międzylesiu.
O mało nie zamarzł - sam wezwał 986
Strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego prawdopodobnie w ostatniej chwili przyszli z pomocą 40-latkowi w kryzysie bezdomności, który był narażony na wychłodzenie. Mężczyzna sam zadzwonił na 986, bo nad ranem bardzo źle się poczuł.
Dramatyczne wezwanie z Zagórzańskiej – strażnicy walczyli o życie
Strażnicy miejscy, a potem dwie załogi pogotowia przez blisko godzinę walczyły o życie ciężko wychłodzonego mężczyzny. Przed 22 karetka zabrała ratowanego do szpitala.
Błysk intuicji
Błysk białej kartki doprowadził strażników miejskich do dokumentów pełnych poufnych informacji.
Nieczyste praktyki
Zazwyczaj do ujawnienia wykroczenia przydaje się bystre oko. Tym razem potrzebny był węch. Strażnicy miejscy zdemaskowali nielegalny upust ścieków. Sprawca poniósł konsekwencje.
Elektro-kradzież
Wyciągał elektrośmieci z miejskiego kontenera. Na widok strażników miejskich rzucił się do ucieczki. Uszkodzenia szuflady pojemnika wyceniono na 1000 złotych.
Niewidzący piesek uratowany przez mieszkańców i strażników
Strażnicy miejscy z Ekopatrolu uratowali niedowidzącego pieska, wydobywając go ze zrujnowanych pomieszczeń piwnicznych na Marysinie Wawerskim. Osłabione zwierzę prawdopodobnie wpadło tam i nie potrafiło znaleźć wyjścia.
Egzotyczny ssak czekał pod drzwiami
Sympatyczna, egzotyczna lotopałanka pojawiła się niespodziewanie przed drzwiami jednego z mieszkań na ulicy Korkowej. Mieszkanka, która ją znalazła, powiadomiła straż miejską. Zwierzątkiem zaopiekowali się strażnicy Ekopatrolu, którzy przewieźli je do specjalistycznej fundacji.
Zasłabł za kierownicą - 57-latka ratowali strażnicy miejscy
Strażnicy miejscy wraz z ratownikami pogotowia uratowali kierowcę, który zasłabł za kierownicą, wjechał na chodnik, uderzył w słup i zatrzymał się na innym zaparkowanym samochodzie. 57-latka, którego oddech udało się przywrócić po trwającej blisko 50 minut resuscytacji, karetka zabrała do szpitala.






