Straż Miejska m. st Warszawy

Przejdź do głównej treśći

Czcionka

Wysoki kontrast

Widok

Menu górne

A-30 "Inne niebezpieczeństwo" z tabliczką "Wypadek".Strażnicy miejscy ustąpili pierwszeństwa dziewczynie przechodzącej po pasach, ale jadący z przeciwka samochód już się nie zatrzymał i ją potrącił. Na szczęście skończyło się na strachu, potłuczeniach i siniakach

Strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego rankiem 21 listopada patrolowali Pragę-Południe. Funkcjonariusze przejeżdżający ulicą Olszynki Grochowskiej zauważyli około godziny 8:15 wchodzącą na przejście nastolatkę i zatrzymali radiowóz, by ją przepuścić. Jednak jadący z naprzeciwka samochód nie zrobił tego samego, choć miał taki obowiązek, i uderzył w pieszą. Dziewczyna upadła na maskę toyoty i przejechała na niej kilka metrów, po czym spadła na ulicę. Funkcjonariusze natychmiast zabezpieczyli miejsce zdarzenia. Strażniczka podbiegła do leżącej dziewczynki. Piętnastoletnia Ukrainka była przytomna, ale bardzo wystraszona. Uskarżała się na ból obu nóg. Strażnicy wezwali pogotowie ratunkowe, patrol policji i wylegitymowali kierowcę toyoty. Był nim 55-latek, mieszkaniec Pragi-Południe. Kilkanaście minut później ratownicy dokładnie zbadali poszkodowaną. Na szczęście nie stwierdzili, by doszło do złamania kończyn, nie było też podejrzenia urazów wewnętrznych. Nastolatka miała liczne siniaki, otarcia i potłuczenia. Na miejsce zdarzenia wezwano jej matkę, której przekazano wystraszoną i obolałą dziewczynę. Kierowca toyoty był trzeźwy. Policjanci ukarali mężczyznę wysokim mandatem.

Współpracujemy