Pijany mężczyzna siedzący przy wiacie przystankowej- zdjęcie ilustracyjnePewien młody mężczyzna upił się do tego stopnia, że za miejsce wieczornego wypoczynku wybrał chodnik przy przystanku tramwajowym na Pradze Południe. Alkohol znieczulił młodzieńca do tego stopnia, że nie zorientował się, że ktoś go okradł. Złodzieja ujęli strażnicy miejscy.

Funkcjonariusze z VII Oddziału Terenowego, patrolujący wieczorem 25 czerwca Saską Kępę, otrzymali zgłoszenie, że na przystanku tramwajowym przy rondzie Waszyngtona leży młody człowiek. Patrol natychmiast podjął interwencję. Mężczyzną okazał się 21-letnim mieszkańcem stolicy. Był kompletnie pijany i leżał w niebezpiecznym miejscu – blisko torów tramwajowych. W czasie interwencji ze strażnikami skontaktował się operator monitoringu miejskiego, który poinformował ich, że młody człowiek chwilę wcześniej został okradziony przez starszego mężczyznę z plecakiem. Złodziej z łupem skierował się do przejścia podziemnego. Podczas gdy jeden z funkcjonariuszy pozostał z nietrzeźwym, dwaj pozostali ruszyli za amatorem cudzej własności. Został on ujęty w przejściu podziemnym. Ujawniono przy nim skradziony telefon komórkowy. Na miejsce został wezwany patrol policji, któremu strażnicy przekazali ujętego. Nietrzeźwego przewieziono do SOdON.