Zdjęcie z interwencji: strażnik miejski stoi obok wyłamanych z prowadnic drzwi do sklepu.Pewien 18-letni mieszkaniec stolicy, mający przy sobie sporo narkotyków, postanowił zwrócić na siebie uwagę strażników miejskich – ostatniej nocy zdemolował drzwi do jednego ze sklepów na Pradze-Północ

Minęła godzina 1.30 w nocy 8 kwietnia, gdy strażnicy miejscy z Oddziału Specjalistycznego, którzy patrolowali ulicę Targową, zauważyli młodego mężczyznę demolującego drzwi do sklepu wielobranżowego jednej z popularnych sieci handlowych. Po wyłamaniu ich z prowadnic próbował przecisnąć się przez szparę pomiędzy futryną a drzwiami i wejść do środka. Funkcjonariusze natychmiast podjęli interwencję. Sprawca dewastacji był bardzo agresywny, rzucił się na funkcjonariuszy, wymachując pięściami. Natychmiast został obezwładniony. Po chwili do drzwi podbiegła znajdująca się wewnątrz przestraszona pracownica. – Dobrze, że jesteście. Bardzo się bałam – powiedziała funkcjonariuszom.
Z jej informacji wynikało, że wykładała na regały towar, gdy usłyszała hałas i zobaczyła, jak sprawca demoluje drzwi wejściowe. Widząc to, schowała się w kącie i właśnie dzwoniła po służby, gdy pojawili się strażnicy. Po chwili pojawili się policjanci. Podczas sprawdzania nagrań z monitoringu i oględzin wejścia stwierdzono, że mężczyzna zniszczył dwie pary drzwi przesuwnych, tłukąc w nich szyby i wyłamując instalację z prowadnic. Przed przewiezieniem na komendę policji mężczyzna został przeszukany. W trakcie tej czynności ujawniono przy nim 17 torebek z zapięciem strunowym. Zawierały zielono-brunatną substancję. Po przebadaniu testem narkotykowym ustalono, że była to marihuana. Mężczyzna został zatrzymany nie tylko za próbę włamania, lecz także za posiadanie narkotyków.

Zdjęcie z interwencji: strażnik miejski stoi obok wyłamanych z prowadnic drzwi do sklepu.