uniwersalneByło po godzinie 16 w czwartek 5 sierpnia, kiedy strażnicy miejscy patrolujący Mokotów otrzymali informację o nietrzeźwej kobiecie, która ma pod swoją opieką dziecko.


Oboje mieli znajdować się w jednym z mokotowskich barów szybkiej obsługi. Funkcjonariusze udali się na miejsce. Przy jednym ze stolików siedziała kobieta z dzieckiem w wieku ok. 5-6 lat. Gdy strażnicy zbliżyli się do stolika, poczuli silną woń – i bynajmniej nie był to zapach kebaba, którego spożywała kobieta. Podczas rozmowy ze strażnikami była kontaktowa i logicznie odpowiadała na zadawane pytania. Dziecko było zadbane i spokojne. Opiekunka chłopca powiedziała, że nie prowadziła pojazdu, a przyszła tu z baru obok. Powiedziała też, że mieszka niedaleko, a w domu znajduje się ojciec chłopca – i poprosiła o odprowadzenie jej i dziecka do domu. Tak też się stało. Gdy dziecko było już bezpieczne, strażnicy – prewencyjnie – na miejsce wezwali patrol policji, aby przebadał kobietę alkomatem. Urządzenie pokazało prawie 3 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Dalsze czynności w tej sprawie prowadzić będzie policja.