2018 uniwersalne patrol park 01Niektórym dzieciom wydaje się, że zakończenie roku szkolnego zwalnia je z wszelkich obowiązków. Podobnego zdania był najwyraźniej pewien 11-letni mieszkaniec Bielan, który wyszedł z domu nic nie mówiąc matce. Zdenerwowana kobieta rozpoczęła poszukiwania chłopca na terenie swojej i przyległych dzielnic. Po kilku godzinach nieletniego odnaleźli strażnicy miejscy.

Wczesnym popołudniem do strażników miejskich kontrolujących okolice Stawów Brustmana podeszła zdenerwowana kobieta, która poinformowała, że od ponad dwóch godzin szuka swojego 11-letniego syna, który przed południem wyszedł z domu z 15-letnim kolegą. Matka podała dokładny rysopis chłopca i dodała, że miał przy sobie hulajnogę. Jak twierdziła syn był widziany przez przechodniów w okolicy ul. Conrada. Funkcjonariusze polecili matce by udała się do komendy rejonowej policji i zgłosiła zaginięcie, a sami powiadomili o zaginięciu inne załogi straży miejskiej i udali się na poszukiwania. Jednym z miejsc, które patrol skontrolował był Park Herberta przy ul. Perzyńskiego. Około godziny 14.30 strażnicy miejscy zauważyli w nim chłopca odpowiadającego podanemu przez kobietę rysopisowi. Funkcjonariusze potwierdzili dane chłopca podczas rozmowy. Nieletni został przekazany matce.