2019 01 uniwersalne 36Wykorzystał sen pokrzywdzonych, ich bezbronność i krytyczne położenie. Nie miał skrupułów. Z łupem wpadł w ręce strażników miejskich.

12 lutego około 11:40 dyspozytor straży miejskiej otrzymał zgłoszenie dotyczące zadymienia w rejonie ul. Burakowskiej na Woli. Funkcjonariusze dokonali sprawdzenia przekazanej informacji, kontrolując teren wskazany w zgłoszeniu. Źródło dymu zlokalizowali w pustostanie przy ul. Młocińskiej. Gdy wchodzili na teren posesji dostrzegli mężczyznę, który pospiesznie oddalał się z miejsca zdarzenia. Pomimo próby ucieczki został ujęty. Wewnątrz obiektu pod ścianą płonęła odzież i łatwopalne przedmioty, strażnicy ugasili ogień i wyprowadzili z zadymionego pomieszczenia śpiących tam bezdomnych: dwóch mężczyzn i kobietę. Na miejsce wezwano policję, ujęty mężczyzna został sprawdzony w policyjnej bazie danych nie jest poszukiwany, jednak posiadał telefon komórkowy pochodzący z kradzieży. Jak się okazało czterdziestotrzyletni złodziej okradł bezdomnych. Okoliczności kradzieży i powstania ognia sprawdzi policja, której przekazano ujętego mężczyznę.