2018 uniwersalne radiostacja 02Jego zachowanie wskazywało, że może chcieć się włamać do samochodu. Strażnicy miejscy podjęli interwencję. Mężczyzna nie był złodziejem, a stracił pamięć i błąkał się po mieście.

Strażnicy miejscy z IV Oddziału Terenowego, którzy ok. godz. 2.45 patrolowali Wolę zauważyli na parkingu przy ul. Wolskiej mężczyznę chodzącego pomiędzy samochodami, który próbował otwierać drzwi pojazdów. Funkcjonariusze podjęli interwencję. Wylegitymowany 80-latek okazał się mieszkańcem jednej z podwarszawskich miejscowości. Twierdził, że szuka swojego samochodu, bo chce pojechać do domu. Nie miał jednak przy sobie kluczyków ani dokumentów. Nie wiedział też, gdzie się znajduje. Mężczyzna twierdził, że mieszka na Woli, ale wśród dokumentów znajdowała się wystawiona na niego bieżąca faktura, a adres na niej wskazywał, że starszy pan mieszka pod Warszawą. Ponieważ zachodziło prawdopodobieństwo, że ma on problem z pamięcią i może być poszukiwany przez rodzinę strażnicy miejscy wezwali patrol policji i karetkę. Policjanci potwierdzili, że rodzina zgłosiła jego zaginięcie jednak po zbadaniu przez załogę karetki mężczyzna został przewieziony do szpitala.