
Sterta zużytych opon porzucona tuż przy stacji transformatorowej przy ulicy Parowcowej okazała się wierzchołkiem góry lodowej. Skuteczna interwencja strażników miejskich z Oddziału Ochrony Środowiska nie tylko doprowadziła do usunięcia nielegalnych odpadów, ale również ujawniła szereg nieprawidłowości w okolicznych warsztatach samochodowych.
12 maja pracownik firmy energetycznej powiadomił strażników miejskich z Oddziału Ochrony Środowiska, że w rejonie stacji transformatorowej przy ulicy Parowcowej ktoś porzucił stertę zużytych opon samochodowych. Góra gumowych śmieci nie tylko szpeciła okolicę, ale także blokowała konieczny dostęp do obiektu. Strażnicy natychmiast rozpoczęli działania mające na celu ustalenie, kto odpowiada za nielegalne składowisko. W pierwszej kolejności kontrolą objęto pobliskie warsztaty samochodowych. Przez dwa kolejne dni sprawdzono osiem z nich. Funkcjonariusze ujawnili liczne nieprawidłowości. W rezultacie nałożyli 20 mandatów karnych za niezgodne z przepisami gospodarowanie odpadami oraz wydali polecenia zaprowadzenia zgodnego z prawem porządku. Funkcjonariusze zapowiedzieli ponowne kontrole, by sprawdzić, czy właściciele warsztatów zastosowali się do wydanych poleceń. Podczas jednej z takich wizyt potwierdzono, że nielegalne składowisko opon zostało uprzątnięte, a teren przy stacji transformatorowej jest już wolny od odpadów.
Pomimo zakończenia interwencji, cały rejon pozostanie pod czujnym okiem strażników z Oddziału Ochrony Środowiska.








