Straż Miejska m. st Warszawy

Przejdź do głównej treśći

Czcionka

Wysoki kontrast

Widok

Menu górne

Zdjęcie ilustracyjne: strażnik miejski stoi przy otwartych drzwiach samochodu. W tle, oparty głową o kierownicę, mężczyzna w ciemnej kurtce.Niektórzy, nie przejmując się zbytnio bezpieczeństwem swoim i innych oraz zaostrzeniem kar za prowadzenie pojazdów na „podwójnym gazie”, nadal wsiadają za kierownicę. Informację o takim zdarzeniu otrzymał wieczorem 3 lutego wspólny patrol straży miejskiej i policji. Nietrzeźwego kierowcę ujęto dzięki obywatelskiej postawie innej kierującej

Minęła godzina 20, gdy patrolujący Nowe Włochy funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie o nietrzeźwym kierowcy, który prowadził peugeota. Jadąca innym autem kobieta zauważyła jego samochód na ulicy Kleszczowej. Widziała, jak kierujący miał problem z utrzymaniem prostego toru jazdy. Auto stwarzało poważne zagrożenie dla innych użytkowników drogi. Auto przejechało z Kleszczowej ulicą Chrobrego, dalej Świerszcza, i zatrzymało się przed jednym ze sklepów na ulicy Chrościckiego. Kierowca wszedł do sklepu. Tam interwencję podjął wezwany patrol. Kierowcą peugeota okazał się 31-letni mieszkaniec Radomia. Wyraźnie czuć było od niego alkohol. Na miejsce interwencji wezwano patrol z alkomatem. Badanie wykazało blisko 2,5 promila (1,12 mg/l) alkoholu w wydychanym powietrzu. Podczas interwencji ujawniono też, że mężczyzna kierował bez uprawnień. Został przekazany policji i zatrzymany. Jego przypadek pokazuje, że choć ciągle znajdują się chętni, by prowadzić samochody po spożyciu alkoholu, to tolerancja innych na takie zachowania jest coraz mniejsza. I bardzo dobrze, bo chodzi przecież o wspólne bezpieczeństwo.

Współpracujemy