Dzięki wrażliwości osób zgłaszających, strażnicy miejscy kolejny raz pomogli w powrocie do domu zagubionej, starszej osobie. Kobieta, która cierpiała na kłopoty z orientacją, wyjątkowo szybko poruszała się po Międzylesiu.
Strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego patrolujący przed północą z 25 na 26 lutego rejon Wawra otrzymali wezwanie od zaniepokojonego mieszkańca. Zauważył, że na skraju lasu w zachodniej części Międzylesia błąka się starsza kobieta z chodzikiem, która sprawia wrażenie zagubionej. Patrol natychmiast udał się w to miejsce, jednak już po kilku minutach odebrał nową aktualizację miejsca pobytu seniorki, która miała się teraz znajdować w pobliżu stacji kolei Warszawa-Międzylesie. Tam właśnie zlokalizowali ją strażnicy. Seniorka nie pamiętała, w jaki sposób w tak krótkim czasie pokonała z chodzikiem 3 kilometry. Zdradzała spore problemy z orientacją. Pamiętała adres pod którym mieszka, ale nie wiedziała, w jaki sposób tam trafić. A jak się okazało… była już prawie przed domem. Strażnicy zaproponowali, że jej pomogą. Seniorka od razu poczuła się komfortowo w towarzystwie mundurowych. Powiedziała, że ma na imię Irmina i żwawo chwyciła jednego z nich pod ramię. Funkcjonariusze odprowadzili kobietę mieszkania. Drzwi otworzyła córka, która bardzo ucieszyła się na widok mamy. Jak powiedziała, starsza pani wyszła z domu przed południem i od tego czasu nie było z nią kontaktu.
Strażnicy tradycyjnie poradzili kobiecie, by mając pod opieką osobę cierpiącą na kłopoty z pamięcią, zaopatrzyła ją w karteczkę iCE z telefonem do osoby bliskiej. Ten mały kartonik zwiększa bezpieczeństwo osoby zagrożonej, a służbom znacznie ułatwia udzielenie pomocy.






