Mężczyzna z niepełnosprawnością w kryzysie bezdomności, uzyskał pomoc dzięki wrażliwości pracowników MZA, współpracy strażników miejskich i ofiarności Towarzystwa św. brata Alberta.
W niedzielę, 1 czerwca, około godziny 12 o pomoc strażników miejskich poprosili pracownicy MZA. Kierowca autobusu był świadkiem awarii wózka inwalidzkiego, którym poruszał się jeden z pasażerów. Na przystanku przy ulicy Gorzykowskiej oczekiwał na funkcjonariuszy pracownik nadzoru ruchu, pod którego opieką pozostał potrzebujący pomocy mężczyzna. Jak ustalili strażnicy, poruszający się wózkiem 49-latek jest osobą w kryzysie bezdomności, która od czasu wypadku sprzed kilku miesięcy, nie może się samodzielnie poruszać. W związku z awarią wózka, poszkodowany był całkowicie bezradny. Strażnicy miejscy rozpoczęli poszukiwania organizacji, która mogłaby mu w tej sytuacji pomóc. Dzięki doświadczeniu i determinacji funkcjonariuszy z VI Oddziału Terenowego udało się nawiązać kontakt z Towarzystwem św. brata Alberta, które zobowiązało się zorganizować wózek dla mężczyzny. Funkcjonariusze dostarczyli mu niezbędny środek lokomocji. Mężczyzna nie krył radości i serdecznie podziękował za pomoc wszystkich zaangażowanych. Jak powiedział „bez możliwości swobodnego poruszania się, nie byłby w stanie funkcjonować”. Dzięki wrażliwości pracowników Miejskich Zakładów Autobusowych, współpracy organizacji charytatywnych i zaangażowaniu strażników miejskich, cała historia zakończyła się szczęśliwie.







