Strażnicy miejscy pilnujący porządku w dniu wyborów, otrzymali informację o zbiegowisku tworzącym się przed jednym z lokali. Okazało się, że sprawa niekoniecznie ma związek z procesem wyborczym.
Straż miejska to jedna ze służb zaangażowanych w zapewnienie płynnego przebiegu wyborów. Do strażników zaangażowanych w patrolowanie ulic Targówka, 18 maja wpłynęło zawiadomienie o zbiegowisku tworzącym się przy lokalu na ulicy Św. Hieronima. Funkcjonariusze błyskawicznie dotarli na miejsce, by stwierdzić że zbiegowisko nie ma wiele wspólnego z głosowaniem. Wywołał je mężczyzna w dresie, który leżał na jezdni i już z daleka pachniał alkoholem. Strażnicy podjęli próbę dobudzenia leżącego. Po kilku nieudanych podejściach zawiadomili pogotowie. Ratownicy ocenili, że nieprzytomny wymaga kuracji farmakologicznej, ponieważ prawdopodobnie wymieszał alkohol z innymi środkami odurzającymi. Kiedy mężczyzna ocknął się, ratownicy ocenili, że nie wymaga dalszej pomocy medycznej. W związku z powyższym została mu „zaoferowana” możliwość dojścia do siebie w Stołecznym Ośrodku dla Osób Nietrzeźwych.








