Mężczyzna, który zapłacił cudzą kartą za swoje zakupy został ujęty przez strażników miejskich. I to wcale nie na gorącym uczynku.
W piątek, 26 września na numer 986 zadzwoniła pracownica ochrony centrum handlowego. Poprosiła o podjęcie z placówki nietrzeźwego mężczyzny, który niepokoił klientów. Nietrzeźwy okazał się osobą znaną strażnikom z wcześniejszych interwencji. Przed umieszczeniem go w przedziale przewozowym funkcjonariusze z I Oddziału Terenowego przeprowadzili kontrolę osobistą, aby wykluczyć posiadanie przedmiotów niebezpiecznych. To właśnie wtedy znaleźli przy nim dwie, nienależące do mężczyzny karty płatnicze, z których jedna była tzw. złotą kartą. 54-latek nie owijał w bawełnę. Przyznał, że karty nie są jego oraz, że przy użyciu jednej z nich zdążył już zrobić zakupy. Wezwani na miejsce policjanci podjęli decyzję o przewiezieniu ujętego do KRP przy ulicy Wilczej w celu prowadzenia dalszych czynności.






