Niewinnie wyglądający upadek starszej kobiety wstrzymał na kilka minut ruch komunikacji miejskiej przy placu Bankowym. Profesjonalna interwencja strażników miejskich pomogła ujawnić poważne dolegliwości seniorki.
Kilkanaście minut po godzinie 11, we wtorek 26 sierpnia strażnicy miejscy patrolujący rejon placu Bankowego zauważyli, jak na przejściu przez tory tramwajowe w al. Solidarności upada starsza kobieta. Seniorka, która poruszała się z pomocą chodzika nie mogła sama się podnieść. Aby udzielić pomocy kobiecie, funkcjonariusze musieli wstrzymać na kilka minut ruch na pasie dla tramwajów i autobusów. Kiedy pomogli poszkodowanej stanąć na nogi, zakłopotana 73-latka próbowała bagatelizować zdarzenie. Twierdziła, że zaraz jej przejdzie i chciała iść do domu. Funkcjonariuszy niepokoił jednak stan kobiety i przekonali ją, by poczekała na przyjazd karetki pogotowia. Kiedy na miejsce dotarł zespół ratowniczy, okazało się że seniorka ma bardzo wysoki stan cukru, a jej ciśnienie niemal dwukrotnie przekracza przewidziane normy. W międzyczasie wyszło też na jaw, że w czasie wypadku doznała głębokiego rozcięcia na nodze, które wymaga interwencji chirurgicznej. Pogotowie zabrało kobietę do Szpitala Praskiego.






