20210725 ratownik na Bulwarach 2Do dwóch niebezpiecznych wypadków doszło w miniony weekend na bulwarach wiślanych. Na szczęście wśród funkcjonariuszy dyżurujących na nadrzecznym deptaku są również strażnicy z uprawnieniami ratowników pierwszej pomocy.

Do pierwszej sytuacji doszło w sobotę około godziny 23, nieopodal płyty Desantu. Stojąca w pobliżu jednego z klubów młoda dziewczyna niespodziewanie straciła przytomność i osunęła się na ziemię. Dwudziestolatce, która świętowała zwycięstwo ukochanej drużyny piłkarskiej, zaszkodził najprawdopodobniej alkohol w połączeniu z przyjmowanymi przez nią lekami. Strażnicy ocucili kobietę, jednak widząc jej stan uznali, że konieczne jest wezwanie pogotowia, które zabrało ją do szpitala.

Była już niedziela, 20 minut po drugiej, gdy do tych samych, patrolujących bulwary, strażników podbiegli świadkowie niebezpiecznego upadku młodego mężczyzny. 29-latek spadł ze schodów i uderzył potylicą o betonowe podłoże. Rana silnie krwawiła, a młodzieniec utracił przytomność. Próby jej przywrócenia zajęły sporo czasu. Ratujący nie byli pewni, czy za brak kontaktu odpowiadał rozległy uraz głowy, czy ilość wypitego alkoholu, którym silnie pachniał poszkodowany. Również i w tym przypadku wezwana na miejsce załoga pogotowia uznała, że wskazana będzie pomoc szpitalna.

Od początku kwietnia straż miejska wzmocniła posterunki nad Wisłą. Najwięcej patroli dba o porządek nad rzeką w weekendy. Ich obecność ma zwiększać bezpieczeństwo oraz mobilizować do zachowań zgodnych z prawem.