Ujęty mężczyzna siedzi na przystanku. Obok, przy zaparkowanym radiowozie, stoi strażnik miejski. W tle policjanci rozmawiają ze świadkamiNie od dzisiaj wiadomo, że kawa w dużych ilościach szkodzi. Przekonał się o tym pewien mężczyzna ujęty przed południem 24 maja.

Podczas patrolowania ulicy Anielewicza około godziny 11.30 strażnicy miejscy z I Oddziału Terenowego zauważyli na środku jezdni trzech szarpiących się mężczyzn. Jeden z nich za wszelką cenę chciał się wyrwać dwóm pozostałym, którzy przytrzymywali go za ubranie. Strażnicy podjęli interwencję. Po uspokojeniu krewkich mężczyzn i przeprowadzeniu ich w bezpieczniejsze miejsce, na przystanek autobusowy, funkcjonariusze ustalili, że dwaj mężczyźni próbowali ująć złodzieja. Z ich relacji wynikało, że ukradł on w pobliskim sklepie 10 słoików kawy rozpuszczalnej. Sprzedawca wycenił wartość towaru na 280 zł. Strażnicy wezwali patrol policji, któremu przekazali ujętego mężczyznę oraz odzyskane opakowania kawy.

Ujęty mężczyzna siedzi na przystanku. Obok, przy zaparkowanym radiowozie, stoi strażnik miejski. W tle policjanci rozmawiają ze świadkami