Najpierw nie można było go dobudzić, chwilę później trzeba było go obezwładnić. Nietrzeźwy 32-latek zaczął grozić strażnikom miejskim, a gdy ruszył w ich kierunku z kieszeni wypadł mu nóż.
W poniedziałkowe popołudnie, przed godziną 16, strażnicy z I Oddziału Terenowego otrzymali informację, że na murku przy wjeździe na parking PKiN od strony ulicy Emilii Plater leży mężczyzna. Po przybyciu na miejsce funkcjonariusze podjęli próbę dobudzenia śpiącego, od którego wyczuwalna była silna woń alkoholu. Mężczyzna początkowo nie reagował na żadne bodźce. Gdy po chwili się ocknął, od razu stał się niezwykle agresywny – podnosił głos i wulgarnie wyzywał strażników. Nie reagował na polecenia zachowania spokoju i postępowania zgodnego z prawem. Wstając i ruszając w stronę funkcjonariuszy, wypalił: „Ja wam pokażę, kto tu rządzi!”. W tym samym momencie z kieszeni jego bluzy wypadł duży nóż kuchenny. Widząc to, strażnicy natychmiast obezwładnili agresora. Na miejsce wezwano patrol Policji. Do czasu przybycia policjantów krewki 32-latek nieco się uspokoił. Kilkanaście minut później ujęty mężczyzna został przekazany policjantom w celu przeprowadzenia dalszych czynności. Teraz grozi mu odpowiedzialność karna za groźby karalne oraz znieważenie funkcjonariuszy.






