Zdjęcie ilustracyjne: patrol mieszany (policjantka i strażnik) w centrum handlowym.Niesforny klient nie stosował się do obowiązujących przepisów sanitarnych. Z tego powodu nałożono na niego mandat karny. To nie nauczyło jednak mężczyzny szacunku dla prawa. W poniedziałek ponownie został przyłapany bez maseczki na twarzy w centrum handlowym na Pradze-Południe

Zdjęcie ilustracyjne: ręka strażnika miejskiego trzymająca radiotelefon.Dwaj mężczyźni włamali się do opuszczonego budynku na Grochowie. Ujętych strażnicy miejscy przekazali policji

Zdjęcie z interwencji: strażniczka miejska wręcza odnalezioną torebkę właścicielce.Po południu 22 lutego pasażerka pozostawiła w autobusie swoją torebkę. Zorientowała się dopiero, gdy wysiadła na przystanku. Na szczęście w pobliżu byli strażnicy miejscy, którzy pomogli jej odzyskać zgubę

Zdjęcie z interwencji: szara toyota z wybitą tylną szybą.Rankiem 17 lutego strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego otrzymali zgłoszenie o ułamanej przez wiatr gałęzi na Grochowie. Spadający konar uszkodził jeden z zaparkowanych w pobliżu pojazdów

Zdjęcie z interwencji: na pierwszym planie ramię strażnika w mundurze, w tle karetka pogotowia.Wielka kałuża krwi, a w niej – leżący mężczyzna z poranionymi rękoma. Taki widok zastali strażnicy miejscy w jednym z bloków przy ulicy Mińskiej na Pradze-Południe. Dzięki natychmiastowej pomocy funkcjonariuszy mężczyzna nie wykrwawił się na śmierć

Zdjęcie ilustracyjne: belka dachowa radiowozu Straży Miejskiej.Kierowca, który wieczorem 13 lutego prowadził swoje auto, miał w wydychanym powietrzu blisko dwa promile alkoholu. Miał za nic bezpieczeństwo swoje i innych

Zdjęcie ilustracyjne: patrol straży miejskiej przed drzwiami do mieszkania.Przed północą z soboty na niedzielę na numer alarmowy zadzwoniła roztrzęsiona 24-latka. Kobieta zabarykadowała się w łazience ze strachu przed agresywnym partnerem. Mężczyzna trafił do policyjnej izby zatrzymań

Zdjęcie z interwencji: strażnik i dwóch strażaków pochyla się na leżącym na ziemi mężczyzną. Dramatyczna akcja w dawnym wojskowym bunkrze. W stercie śmieci, pod połamanymi meblami znajdował się wyziębiony człowiek. Wymagał natychmiastowej pomocy. Strażnicy zorganizowali akcję ratowniczą, która trwała ponad godzinę. Mężczyzna trafił do szpitala

Zdjęcie ilustracyjne: strażnik trzymający w ręce radiotelefon.Wszczął awanturę w ogrzewalni i nie chciał jej opuścić. Twierdził, że pochodzi z Kenii, ale nie miał przy sobie żadnych dokumentów i nie wyjaśnił, w jaki sposób dostał się na terytorium RP

Zdjęcie ilustracyjne: strażnik miejski w radiowozie.Brakiem odpowiedzialności wykazał się kierowca chryslera, gdy wyjeżdżając z parkingu przy ulicy Brazylijskiej uszkodził inny pojazd i, nie zważając na wołanie właściciela auta, odjechał