To nie był zwykły pakunek pozostawiony na ławce. Wystające przewody i zawartość owiniętych taśmą przedmiotów do złudzenia przypominały materiały wybuchowe. Strażnicy natychmiast stworzyli strefę bezpieczeństwa i wezwali specjalistyczne służby.
W środę, 2 sierpnia strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego kontrolowali rejon Pragi-Południe, gdy nagle o godzinie 15:30 otrzymali pilne zlecenie następującej treści: „…udać się na ulicę Żupniczą, boisko, szkoła. Ławka, pozostawione pakunki z drutami na wierzchu”.
Po kilku chwilach funkcjonariusze byli już na miejscu. Gdy podeszli do jednej z ławek, zauważyli kilka połączonych ze sobą taśmą pakunków w kolorze srebrno-zielonym, z których wystawały przewody. Spod taśmy widać było nieznaną substancję, która do złudzenia przypominała materiał wybuchowy. Zagrożenie dla życia i zdrowia okolicznych mieszkańców oraz uczniów pobliskiej placówki było bardzo realne. Strażnicy zabezpieczyli cały teren, wygrodzili część boiska oraz całkowicie wyłączyli z użytku przylegający do ławki chodnik. Priorytetem funkcjonariuszy było stworzenie bezpiecznej strefy buforowej i uniemożliwienie osobom postronnym zbliżenia się do potencjalnie niebezpiecznego pakunku. O zdarzeniu natychmiast powiadomiono pozostałe służby ratunkowe, straż pożarną oraz policję. W trakcie oczekiwania na przyjazd wyspecjalizowanych jednostek strażnicy nadzorowali rejon i na bieżąco przekazywali informacje do stanowiska dowodzenia. Po chwili na miejsce dotarli strażacy oraz policjanci, którzy, współdziałając ze strażnikami, rozszerzyli strefę bezpieczeństwa. Ulica Żupnicza została całkowicie zamknięta dla ruchu kołowego i pieszego na odcinku od Dworca Wschodniego do ulicy Chodakowskiej. Na miejsce przybyli także pirotechnicy. Po zbadaniu przedmiotów przez specjalistów ustalono, że na szczęście, pakunki nie zawierały materiałów wybuchowych. Po pełnej napięcia akcji i zakończeniu działań sytuacja w okolicy wróciła do normy.









