Zdjęcie ilustracyjne: strażnicy miejscy zakładają opatrunek na głowę rannego.Wychłodzony mężczyzna z rozbitą głową siedział na ziemi. Pomocy udzielili mu strażnicy miejscy

We wtorek 5 kwietnia kwadrans przed godziną szóstą rano strażnicy miejscy z VII Oddziału Terenowego otrzymali zgłoszenie o mężczyźnie z rozbita głową, siedzącym przy ulicy Lubieszowskiej na Pradze-Południe. Osoba zgłaszająca wezwała już pogotowie ratunkowe. Kilka minut później funkcjonariusze byli na miejscu zdarzenia. Około 60-letni nietrzeźwy mężczyzna klęczał na ziemi. Jak poinformował funkcjonariuszy, po prostu się przewrócił. W wyniku upadku uderzył głową w jezdnię. Ponieważ mężczyzna był ubrany lekko, wychłodził się. Strażnicy okryli go kocem termicznym i założyli opatrunek na krwawiąca ranę. Po opatrzeniu opiekowali się mężczyzną do przyjazdu karetki, która zabrała go do szpitala przy ulicy Szaserów.