Przedział przewozowy radiowozu straży miejskiej. Za kratami widać nogi siedzącego w nim mężczyzny. Przed kratami, na progu przedziału, leży rozbita butelka po winie musującym, tzw. "tulipan".Strażnicy miejscy z Oddziału Specjalistycznego, którzy 3 września około godziny 17.10 patrolowali ulicę Kobielską na Grochowie, zostali zatrzymani przez przechodnia. Mężczyzna poinformował funkcjonariuszy, że przed pobliskim sklepem biega człowiek, który wymachuje rozbitą butelką i wygraża ludziom. Natychmiast podjęto interwencję.

Nieopodal strażnicy zauważyli furiata, który stał przy jakimś mężczyźnie i straszył go rozbitą butelką. Na widok funkcjonariuszy rozebrany do połowy sprawca rzucił się do ucieczki w kierunku ulicy Paca. W trakcie ucieczki odrzucił szkło. W wyniku pościgu awanturnik został ujęty. Wyraźnie czuć było od niego alkohol. Ponieważ nadal był agresywny, założono mu kajdanki i umieszczono w przedziale przewozowym radiowozu. Wezwany patrol policji zdecydował o przewiezieniu mężczyzny do komendy rejonowej policji, w której – po sprawdzeniu danych – podjęto decyzję o skierowaniu nietrzeźwego napastnika do SOdON.

Przedział przewozowy radiowozu straży miejskiej. Za kratami widać nogi siedzącego w nim mężczyzny. Przed kratami, na progu przedziału, leży rozbita butelka po winie musującym, tzw. "tulipan".