Strażnicy miejscy z Ulicznego Patrolu Medycznego pomogli dwóm mężczyznom żyjącym w warunkach bezdomności. Panowie, mieszkają dosłownie „pod mostem” i nie spodziewali się, że ich marzenie o kuchence turystycznej, za sprawą strażników, spełni się natychmiast.
Mieszkają w przepuście pod mostem. To ich dom. Mimo po wielokroć ponawianych propozycji przeprowadzki do ośrodka dla osób w kryzysie bezdomności, nie chcą się stąd wynosić. Tu czują się wolni. Są u siebie. Mówią, że nie potrafią już inaczej żyć. Jednak jesień i zima to dla nich czas ciężkiej próby. Niskie temperatury sprawiają, że śpiwory i koce, którymi się okrywają nie chronią wystarczająco przed chłodem. Strażnicy miejscy dobrze ich znają. Regularnie odwiedzają dwóch mężczyzn w ramach codziennych kontroli i w ramach Ulicznych Patroli Medycznych (realizowanych wspólnie z Caritas Polska i przychodnią „Jesteśmy nadzieją”). 74-letni pan Ryszard i 59-letni Jan już rok temu otrzymali od nich wsparcie. Jednak, jak wyznali podczas jednej z wizyt funkcjonariuszy, piecyk którym dotychczas się ogrzewali uległ uszkodzeniu. Ponieważ był weekend, kontakt z organizacjami pomocowymi musiał poczekać do poniedziałku, a prognozy zapowiadały przymrozki – strażnicy wzięli sprawy w swoje ręce.
- Szczerze mówiąc, kuchenkę dla Janka i Ryszarda z przepustu kupiłem już wcześniej – mówi starszy inspektor Mariusz Liżewski z VI Oddziału Terenowego - Pamiętam, że skarżyli się na awarię poprzedniej. Czekałem tylko, czy poproszą o taką pomoc, bo wiem, że nie lubią, gdy się ktoś z nią narzuca. Obaj mężczyźni nie potrafili ukryć wzruszenia, kiedy strażnicy poszli do samochodu po kuchenkę, wymienne kartusze i konserwy.
- Za wspólny posiłek podziękowaliśmy – mówi młodsza inspektor Anna Podedworna z Ulicznego Patrolu Medycznego. – To był bardzo miły, rodzinny gest, ale musieliśmy jechać do kolejnych osób, a po za tym – konserwy są dla nich - nasze życie szczęśliwie potoczyło się tak, że mamy co jeść. Była to jednak bardzo wzruszająca propozycja i obiecaliśmy sobie, że „prywatnie” spotkamy się przy łamaniu opłatka przed Wigilią, chociaż do tego czasu odwiedzimy ich jeszcze nie raz.
Szczegółowa informacja na temat warunków, w jakich żyją mężczyźni trafi dziś do OPS-u i Towarzystwa Pomocy im. Brata Alberta. Mieszkańcy przepustu pod mostem zostali też wpisani na listę odwiedzanych w ramach dorocznej akcji Caritas i Straży Miejskiej m.st. Warszawy „Trochę ciepła dla bezdomnego”, w której liczy się nie tyle rozwożona ciepła strawa i ubrania, ale… niematerialne ciepło, którego potrzebuje każdy człowiek.
Apelujemy, by zgłaszać sytuacje osób żyjących w kryzysie bezdomności i zagrożonych wychłodzeniem, dzwoniąc na mazowiecką infolinię pomocową 987 lub do straży miejskiej na 986.






