2020 06 wisla samochod 00Z pozoru zwyczajna interwencja dotycząca ruchu drogowego zakończyła się wezwaniem karetki do kobiety, która znajdowała się pod wpływem narkotyków i chciała skoczyć do Wisły.

We wtorkowe popołudnie strażnicy miejscy, którzy patrolowali tereny nadwiślańskie, zauważyli na plaży po stronie praskiej samochód zaparkowany w strefie znaku B-1 (zakaz ruchu) oraz w obszarze Natura 2000. W środku siedziała kobieta. Funkcjonariusze poinformowali ją, jakie wykroczenie popełniła. Już na początku interwencji strażnicy zauważyli, że jest bardzo zdenerwowana. Nie chciała okazać dowodu tożsamości, jednak po dłuższej chwili zdecydowała się na okazanie prawa jazdy. Była coraz bardziej nerwowa, pobudzona. Nagle – włączyła w samochodzie muzykę i… zaczęła ćwiczyć. Groziła też, że skoczy do Wisły, a później próbowała to zrobić – uniemożliwili jej to strażnicy. Na miejsce funkcjonariusze wezwali karetkę pogotowia. Kobieta była agresywna również w stosunku do lekarzy, próbowała uciekać. Kiedy 33-latka uspokoiła się i pozwoliła się zbadać, wówczas przyznała się do tego, że jest pod wpływem marihuany i że ma ją w samochodzie. Jej informacja potwierdziła się. Decyzją lekarza kobieta została przewieziona do szpitala.

2020 06 wisla samochod 002020 06 wisla samochod 01