Gospodarz jednej z dzikich działek na Rakowcu hodował 32 króliki. Zwierzęta żyły w brudnych klatkach, wózkach sklepowych, bez dostępu do wody. Królikami zaopiekowali się strażnicy miejscy.

Strażnicy miejscy z III Oddziału Terenowego patrolujący ul. Sąchocką zauważyli kłęby dymu na terenie znajdujących się tam działek. Funkcjonariusze podjęli interwencję. Strażnicy miejscy ustalili, że na jednej z działek mężczyzna spala gałęzie i liście. Podczas interwencji funkcjonariusze stwierdzili też, że na działce znajdują się 32 króliki. Zwierzęta przebywały w prowizorycznie skleconych klatkach, wózkach sklepowych. Miejsca, w których przebywały króliki nie były sprzątane. Nie zapewniono też zwierzętom dostępu do wody. Zwierzęta nie były szczepione. Strażnicy miejscy wezwali na miejsce patrol policji. Mężczyzna został przewieziony do Komendy Rejonowej Policji. Patrol Ekologiczny Straży Miejskiej m. st. Warszawy przewiózł zwierzęta do ośrodka, który opiekuje się królikami.

 

  • 2017_07_20_kroliki_OT3_01
  • 2017_07_20_kroliki_OT3_02
  • 2017_07_20_kroliki_OT3_04
  • 2017_07_20_kroliki_OT3_05
  • 2017_07_20_kroliki_OT3_06