Detal: tułów strażnika miejskiego z widoczną kamerą nasobną oraz radiotelefonem trzymanym w ręku.Do dramatycznego wydarzenia doszło wieczorem 19 lipca na Służewcu. Z okna na 7 piętrze wyskoczył lub wypadł mężczyzna. Świadkami zdarzenia byli strażnicy miejscy, którzy dojeżdżali by zdjąć blokadę z koła nieprawidłowo zaparkowanego samochodu. Ranny został przewieziony do szpitala

Około godziny 21.15 strażnicy miejscy z II Oddziału Terenowego otrzymali zlecenie by zdjąć blokadę z nieprawidłowo zaparkowanego auta na ulicy Komputerowej. Gdy 10 minut później funkcjonariusze dojechali na miejsce i wysiadali z radiowozu, usłyszeli przerażający krzyk.
Sekundę później na chodnik przed blokiem spadł mężczyzna. Funkcjonariusze natychmiast podbiegli do leżącego. Miał około 40 lat, był nieprzytomny, ale oddychał. Miał widoczne obrażenia kończyn i głowy. Czuć było od niego alkohol. Strażnicy natychmiast wezwali służby ratunkowe. Po chwili na miejsce przyjechali strażacy. Funkcjonariusz straży miejskiej wraz ze strażakiem założyli rannemu kołnierz na szyję i ułożyli na desce ortopedycznej oraz pomógł umieścić poszkodowanego w karetce. Ranny mężczyzna został przewieziony do szpitala. Jak ustalili strażnicy miejscy poszkodowany jest obywatelem Białorusi. Mężczyzna wynajmuje jedno z mieszkań na VII piętrze. To właśnie z niego prawdopodobnie wyskoczył. Funkcjonariusze ustalili też osobę, która nagrywała całe zdarzenie. Okoliczności tego wypadku wyjaśni policja.