Bielany
Spacer z rana łosia i dzika po Bielanach
Niedzielne przedpołudnie skłania do oddechu na świeżym powietrzu. Jak przekonali się mieszkańcy Bielan, na spacer wybrali się także ich czworonożni sąsiedzi – łoś i dzik. Do powrotu w rodzinne strony skłonili ich strażnicy miejscy.
Spał w samochodzie, a w Polsce przebywał nielegalnie
Rankiem 28 maja do patrolujących Bielany strażników miejskich z V Oddziału Terenowego podszedł mężczyzna, który poinformował, że przy ul. Rudnickiego od kilku dni śpi w aucie jakiś mężczyzna.
Ofiarą wypadku zajęli się strażnicy miejscy
W nocy z piątku na sobotę kierowca forda potrącił na Bielanach mężczyznę przechodzącego po pasach. Auto uderzyło w latarnię. Poszkodowanemu pomocy udzielili strażnicy miejscy.
Wspólne pomaganie
Epidemia uwalnia w ludziach pokłady dobrej woli i umacnia stare przyjaźnie. Dzięki współpracy hufca ZHP Warszawa – Żoliborz z V Oddziałem Terenowym Straży Miejskiej, maseczki uszyte przez harcerzy trafiły do potrzebujących w domu opieki społecznej i domu dziecka.
Łyska była zwyczajna - kontuzja już nie
Zgodnie z nowymi rozporządzeniami można już spacerować po miejskich parkach – na szczęście dla łyski zwyczajnej. Pewien spacerowicz, zażywający świeżego powietrza w parku Kellera, zauważył pięknego, czarnego ptaka z białym dziobem. Ptak miał problemy z poruszaniem się i sprawiał wrażenie poważnie rannego. Spacerowicz, któremu nie był obojętny los zwierząt, wezwał straż miejską.
Strażnicy udaremnili atak na kobietę
Późnym wieczorem 20 kwietnia doszło do awantury przed jednym z bloków na Bielanach. Przechodząca kobieta zwróciła uwagę zachowującemu się agresywnie mężczyźnie. W odpowiedzi usłyszała stek wulgaryzmów. Gdy w obronie kobiety zainterweniowali strażnicy miejscy mężczyzna rzucił się na nich.
Strażnicy miejscy ujęli mężczyznę, który próbował uciec z miejsca kolizji
Strażnicy miejscy z V Oddziału Terenowego, którzy jechali ulicą Marymoncką, zauważyli kolizję drogową.
Ofiara morfiny na Kasprowicza
Spała na parkingu jednego ze sklepów. Strażnicy szybko zorientowali się, że z dziewczyną dzieje się coś złego. Zażyła morfinę.
Pechowa mewa – szczęśliwe zakończenie
W środę 25 marca strażnicy z Ekopatrolu otrzymali zgłoszenie dotyczące rannej mewy. Patrol udał się na ulicę Reymonta, gdzie zastał dwóch młodych mężczyzn, którzy wskazali mewę z wbitymi w dziób haczykami wędkarskimi.
Szczwany lisek...
Z pozoru wydało się, że jest to kolejne rutynowe wezwanie i… do pewnego momentu takie było. W piątek 20 marca strażnicy z Ekopatrolu otrzymali zlecenie udania się na ulicę Wóycickiego. Ochrona jednego z budynków znalazła szczeniaka i prosiła o pomoc.






