Pakunki z zabronionymi substancjami ujawnione w plecaku kobietyZdezorientowana młoda kobieta błąkała się przed południem 17 kwietnia w okolicach lasu Dęby Młocińskie na Bielanach. O jej dziwnym zachowaniu przechodnie powiadomili strażników miejskich z V Oddziału Terenowego.

Funkcjonariusze odnaleźli kobietę około godziny 9.30 nieopodal ulicy Heroldów. Była zdenerwowana i zdezorientowana. Powiedziała strażnikom, że była na imprezie w lesie, ale nie pamięta z kim. Nie wiedziała też gdzie się znajduje. Wielokrotnie powtarzała, że zgubiła telefon. Unikała odpowiedzi na pytania bezpośrednio jej dotyczące. Kiedy strażnicy zapytali ją o dane, podała tylko imię, ale nie umiała podać nazwiska. Jej wypowiedzi były niespójne. Na pytanie, czy piła alkohol, odparła że nie, ale przyznała, że jest pod wpływem środków psychotropowych. W tym momencie zaczęła nerwowo chować plecak i histerycznie krzyczeć, że tam nic nie ma. Dla jej własnego bezpieczeństwa kobietę umieszczono w przedziale przewozowym radiowozu. Podczas kontroli plecaka strażnicy ujawnili duże ilości, próżniowo zapakowanych pakietów zawierających m.in. zielony susz roślinny, biały proszek, tabletki, a także akcesoria do ich zażywania. Gdy na miejsce przyjechał wezwany patrol policji, kobieta została przewieziona do komendy rejonowej. W zabezpieczonym przez strażników plecaku znajdowało się 250 gramów marihuany oraz mniejsze ilości kokainy, haszyszu, amfetaminy i LSD. Sprawa została przekazana policjantom, którzy będą prowadzić dalsze postępowanie.

Pakunki z zabronionymi substancjami ujawnione w plecaku kobiety