2019 01 uniwersalne 03Na pętli przy stacji metra Młociny przewrócił się jeden z pasażerów i rozbił głowę. Przechodnie, którzy nie widzieli wypadku, wezwali straż miejską. Funkcjonariusze opatrzyli mężczyznę i wezwali karetkę.

Mężczyznę z zakrwawioną twarzą zauważyli przechodnie około godz. 10 rano 3 grudnia, gdy siedział na ławce przystankowej przy pętli autobusowej. Wezwano straż miejską. Funkcjonariusze odnaleźli mężczyznę. Miał drgawki, otwartą ranę na czole i rozbity łuk brwiowy oraz krwotok z nosa. Strażnicy natychmiast okryli mężczyznę kocem termicznym, a potem założyli opatrunki na rany i wezwali karetkę pogotowia. Mimo, że kontakt z poszkodowanym był utrudniony, ustalili że przyczyną obrażeń był upadek. Ratownicy pogotowia zbadali poszkodowanego. Był bardzo wychłodzony. Temperatura jego ciała spadła do 29,5 stopnia. W związku z tym podjęto decyzję o przewiezieniu rannego do szpitala.