jazda na bombachPozbawiony opieki dorosłych zmarznięty chłopiec na Bielanach. Na szczęście nic złego go nie spotkało.

Patrol straży miejskiej z V Oddziału Terenowego zainteresował się chłopcem, który w nocy sam przebywał na ulicy. Była czwarta w nocy, dziecko w rejonie przystanku Metro Młociny dostrzegli strażnicy i natychmiast podjęli interwencję. Z relacji chłopca wynikało, że jego mama przebywa u babci, a on sam wrócił do domu tramwajem od cioci, jednak drzwi mieszkania były zamknięte. Na miejsce wezwano karetkę pogotowia, w celu oceny stanu zdrowia chłopca oraz patrol policji. Z ustaleń strażników wynika, że dwunastoletni chłopiec przez kilka godzin był pozbawiony opieki błądząc bez celu po ulicy w nocy. Został przekazany policji, która zawiozła go do babci.