Wypadek na hulajnodze i szybka akcja strażniczek miejskich. Poszkodowany 11-latek opatrzony i pod dobrą opieką, wraz z mamą oczekiwał na przejazd policji.
We wtorek 9 czerwca, krótko przed godziną 18.00, podczas kontroli rejonu przy ulicy Włady Majewskiej przechodzień poinformował strażniczki miejskie z VI Oddziału Terenowego o potrąceniu dziecka na pobliskim przejściu dla pieszych. Samochód uderzył chłopca, który jechał na hulajnodze. Strażniczki szybko oceniły sytuację i otoczyły opieką poszkodowanego. Na szczęście dziecko nie doznało poważnych urazów. 11-latek był przytomny, odpowiadał na pytania i nie skarżył się na ból. W wyniku zdarzenia doznał jedynie otarć i stłuczeń. Mama chłopca nie chciała wzywania pogotowia ratunkowego, bo uznała, że nie ma takiej potrzeby. Podczas rozmowy strażniczki wstępnie ustaliły przebieg całego zdarzenia. Jak wynikało z zeznań świadków, chłopiec poruszający się hulajnogą wtargnął znienacka na przejście dla pieszych, uniemożliwiając skręcającej kobiecie skuteczne zatrzymanie pojazdu, po czym przewrócił się na jezdnię. Na szczęście auto jechało powoli. Strażniczki zabezpieczyły miejsce zdarzenia i udrożniły ruch, który dzięki temu odbywał się bezpiecznie do czasu przyjazdu patrolu policji. Strażniczki poprosiły mamę chłopca, by zwróciła się o pomoc lekarską, gdyby u dziecka pojawiły się niepokojące objawy.
Wszyscy funkcjonariusze warszawskiej Straży Miejskiej przechodzą regularne szkolenia z zakresu pierwszej pomocy, a ponad 150 strażniczek i strażników ma uprawnienie ratownicze.









