Zdjęcie ilustracyjne: radiowóz z włączonymi światłami sygnalizacyjnymi.Sterta ziemi i gruzu, która prawdopodobnie wysypała się z transportującej je wywrotki stwarzała zagrożenie dla kierowców poruszających się ulicą Czołową, na Białołęce. Na szczęście na miejscu byli strażnicy, którzy zadbali o bezpieczeństwo i usunięcie „pułapki” z jezdni.

Dla wielu mieszkańców Białołęki ta niewielka ulica, ciągnąca się wzdłuż torów kolejowych jest codziennym szlakiem tranzytowym w kierunku lub od strony miasta. Około godziny 17:30 patrolujący rejony stacji PKP Płudy strażnicy miejscy natknęli się na niespodziewaną przeszkodę. Wysoka na kilkadziesiąt centymetrów i rozległa na 2 metry sterta ziemi niemal całkowicie uniemożliwiała przejazd w stronę Żerania. Kierowcy wyjeżdżający zza zakrętu ostro hamowali, prawie w ostatniej chwili zauważając przeszkodę.
Funkcjonariusze straży miejskiej błyskawicznie wkroczyli do akcji. O sytuacji zawiadomili odpowiednie służby oraz ustawili radiowóz z włączonymi światłami błyskowymi w taki sposób, by już z daleka ostrzegać kierowców o niebezpieczeństwie.
Ruch na Czołowej został w ten sposób spowolniony do czasu, gdy na miejsce dotarli specjaliści, którzy usunęli przeszkodę z jezdni. Strumień pojazdów mógł znów bezpiecznie popłynąć w obie strony.