Belka dachowa z napisem "Straż miejska"Przed drzwiami przychodni przy ulicy Książkowej rankiem 23 sierpnia zasłabło dziecko. Zdarzenie zauważyli strażnicy miejscy. Błyskawicznie zaopiekowali się chłopcem i wezwali personel medyczny.

Zdarzenie miało miejsce kwadrans po godzinie 8 rano. Chłopiec wyszedł z przychodni i zatrzymał się przed drzwiami do punktu szczepień, który właśnie kontrolowali strażnicy miejscy z VI Oddziału Terenowego. Nagle chłopiec upadł na chodnik przed przychodnią. Dziecko nie straciło przytomności, ale było oszołomione i osłabione. Jeden z funkcjonariuszy pobiegł po pomoc do przychodni, a drugi został przy dziecku by monitorować jego stan. Chłopiec wyjaśnił, że był z mamą na pobraniu krwi do badań. Wyszedł, bo poczuł się słabo. Dziecko nie miało obrażeń. Po chwili strażnik odnalazł mamę dziecka i lekarza, który zalecił by chłopiec pozostał przez jakiś czas w przychodni na obserwacji.