Schwytany kot umieszczony w bezpiecznym transporterze w radiowozie straży miejskiejKocia ciekawość nie zna granic. Prawdopodobnie to ona doprowadziła do tego, że pewien mruczek wpadł w czasie długiego weekendu do rury odprowadzającej wodę deszczową przy jednym z budynków przy ulicy Wiślickiej. Futrzak spędził w środku dwa dni. W jego uratowanie i uwolnienie zaangażowanych było kilkanaście osób, w tym strażnicy miejscy, strażacy i pracownicy administracji.

Zdjęcie ilustracyjne: dwie karty bankoweOdpoczynek na trawie o tej porze roku to nic nadzwyczajnego. Jednak taki relaks przy torowisku na Targowej budzi zainteresowanie, ponieważ nie jest to bezpieczne miejsce. „Odpoczywającym” mężczyzną zainteresowali się strażnicy miejscy. Podczas interwencji ujawniono przy nim cudze karty do bankomatu.

Worki i skrzynka z nielegalnie odłowionymi ślimakamiWietnamczycy łowili ślimaki na terenie rezerwatu przyrody Morysin w Wilanowie. Spacerowicze powiadomili strażników miejskich. Obcokrajowcy zostali ujęci i przekazani policji.

Tarcza herbowa na rękawie munduru strażnika miejskiego„Służyć i chronić” to dewiza stołecznych strażników miejskich. To właśnie nią kierował się jeden z funkcjonariuszy, który, wracając po nocnej służbie do domu, ujął pijanego kierowcę. Nietrzeźwy, niepanujący nad pojazdem mężczyzna, chciał jeszcze przejechać kilkadziesiąt kilometrów przez miejscowości, w których odbywały się uroczystości i procesje Bożego Ciała. Gdyby nie reakcja strażnika miejskiego, mogło dojść do nieszczęścia.